Przygotowania do Women`s Run 2011

Udało się. Pierwszy raz o poranku mam za sobą!

Komar. Mój przyjaciel, który nie opuszcza mnie nigdy podczas biegania ;)

Komar. Mój przyjaciel, który nie opuszcza mnie nigdy podczas biegania 😉

O tym, żeby chociaż czasami pobiegać rano myślałam już od kilku miesięcy. Niestety na myśleniu i niezrealizowanych planach zwykle się kończyło. Bo zawsze wygrywało łóżko i chęć poleżenia w nim jeszcze pół godziny.

Dzisiaj, po praz pierwszy udało się! Co prawda wstałam pół godziny później niż zamierzałam (7:10), ale doszłam do wniosku, że skoro wczoraj wieczorem postanowiłam, że właśnie rano zrobię trening, to nie mogę teraz sobie odpuścić. Przez myśl przyszło mi także to, że jeśli i tym razem sobie odpuszczę, to zawsze już tak będzie.

Poza tym wczoraj musiałam odmówić koledze wieczornego biegania, ponieważ zaplanowałam bieganie rano. Nie mogłam też jego zawieść 😉

Plan na dzisiaj (to znaczy na wczoraj wieczór) był następujący: 8 km w tym 8x 50 m skipów i 8×50 m wyskoków.

  • Myślałam, że te skipy i wyskoki to będą lekkie ćwiczenia. Nic bardziej mylnego. Zmęczyłam się i o mało co na sam koniec o mało co nie skręciłam kostki. Dlatego po ich zakończeniu naprawdę trzeba bardzo powili truchtać, żeby organizm się uspokoił.
  • Zapomniałam zmierzyć puls po ćwiczeniach, a powinnam. To chyba z wrażenia i ze zmęczenia 😦 No i oczywiście przez chmarę wściekłych i głodnych krwi komarów.
  • Rano biega się fantastycznie. Po pierwsze nie ma takiego zaduchu jak wieczorem, bo powietrze jest jeszcze chłodne po nocy. Po drugie, w ciągu dnia ma się niesamowitą ilość energii. Trzeba ją tylko właściwie wykorzystać. Ja na razie wykorzystuję ją w pracy (właśnie na pisanie tego posta – to też jest niesamowite, bo piszę go kilka godzin po tym, jak skończyłam biegać).
  • Niestety komary są również rano. Biegałam dzisiaj, tak jak ostatnio, w pobliskim lasku. Dzisiaj pogryziona jestem jeszcze bardziej … ale co tam, najważniejsze, że dałam radę z tymi kilometrami.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s