Przygotowania do Women`s Run 2011 / Treningi

Ciężko, ciężko, ciężko

Mam ostatnio (od niedzieli dokładnie) chwilowy brak motywacji do biegania. Może to ta pogoda, może ogólne zmęczenie lub brak czasu. Nie wiem.

Wczoraj miałam przebiec 8 km, ale plany pokrzyżowała burza. To całkiem dobre wytłumaczenie, bo jak biegać kiedy pada, grzmi i zewsząd padają połamane gałęzie drzew? No nie da się.
Mam nadzieję, że dzisiaj nie będzie padało, a i chęć przebieżki będzie znacznie większa.

Może to nawet dobrze, że trening przesunął się o jeden dzień, bo jutro z powodu wyjazdu nie mógłby się odbyć. A tak wszystko co mam zaplanowane zrobię w piątek. Hmm. W sumie to nie lubię biegać w piątek – bo wszyscy, albo większość – szykuje się  wieczorem na jakąś imprezę. No a ja będę szykowała buty do biegania.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s