Treningi

Kostka boli na poważnie

Stan mojej kostki od wczoraj wcale się nie poprawił. Rano, jak tylko wstałam, pojechałam do szpitala na ostry dyżur. Prześwietlenie nie wykazało złamania ani zerwanych więzadeł czy torebek stawowych. Okazało się, że nie jest wcale tak źle jak myślałam. Choć trochę boli. 

Kostka jest tylko skręcona i dość mocno obtłuczona. Spuchła i ma wielkość piłeczki pingpongowej.Boli najbardziej kiedy jej dotykam, ale chodzenie też sprawia trudność.

Zalecenie mam takie, aby trzymać ją w stabilizatorze, nie chodzić i wstrzykiwać zastrzyki przeciwzakrzepowe. Nie wiem jak ja zniosę to ostatnie, jak ja będę w stanie sama sobie zrobić taki zastrzyk?

Więc przymusowa przerwa na bieganie. Teraz będę tylko leżała.

 

Reklamy

One thought on “Kostka boli na poważnie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s