Treningi

Chyba idzie się załamać …

Myślałam że moja noga szybciej powróci do sprawności. A jak na razie to ja po godzinie chodzenia mam już dość ruchu i wieczorem cierpię, leżę z nogą do góry.

Czasami sobie myślę, że wolałabym aby się tam coś połamało – szybciej doszłabym do sprawności. A tak nici z biegania. Bo jak na razie nie widzę sensu nadwyrężać chorej nogi, bo mogę sobie tym tylko zaszkodzić. Tylko to nic nie ruszanie się wcale mi nie służy. Oj nie … zarówno psychicznie jak i fizycznie.

Obserwuję, patrzę i ciągle mam nadzieję że za dwa tygodnie to już będę mogła zacząć biegać. I te dwa tygodnie to już kilka razy minęły ….

Nawet pisać mi się nie chce. Bo nie ma co. A i powtarzać się też nie ma sensu 😦 zostaje leżenie na łóżku i picie wina.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s