Treningi

Dzisiaj – walka ze śniegiem

Bieganie ostatnio przypomina trochę biegi specjalne. Albo jest ślisko, albo napada tyle śniegu, że łatwiej i przyjemniej byłoby raczej włożyć biegówki. O właściwe warunki do uprawiania takich biegów miasto zadbało w tym roku, bo odśnieżone chodniki dzisiaj w tym mieście to rzadkość.

Zmęczyłam się dzisiaj niemiłosiernie. Chyba dlatego, że większość biegu stanowiły jakieś dziwne skoki i ślizgi. W efekcie mój codzienny dystans przebiegłam o 5 minut dłużej.

Dodać muszę także, że po raz pierwszy przemoczyłam buty (jest pozytywny aspekt tego przemoczenia – buciki są prawie czyste). Chyba dlatego, że nie biegam w takich specjalnych, zimowych. Zresztą chyba nie ja jedna. Bo jak się dzisiaj przyjrzałam mijających mnie dzisiaj biegaczy, to żaden na nogach nie miał takich właśnie butów.

Wspominałam już? 13 stycznia bieg „Policz się z cukrzycą”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s