Treningi

Mówią że bieganie uwalnia umysł

Po dwutygodniowej przerwie w moich biegach dzisiaj po raz kolejny włożyłam buty i pobiegłam. Ale jak tylko wyszłam z domu, za chwilę miałam ochotę się zawrócić, ponieważ zaczął padać zacinający deszcz ze śniegiem. Ale po chwili namysłu doszłam do wniosku, że wcale tak mocno nie pada. Pobiegłam i jak zawsze po powrocie nie żałowałam decyzji, choć kilka razy miałam chęć wcześniej wrócić do domu. Szczególnie wtedy, gdy kilka razy w oko uderzyły mnie krople przymarzającego deszczu. Boli jeszcze, mimo że minęły już chyba dwie godziny.

O czym to chciałam wspomnieć dzisiaj? O tym, że ponoć wysiłek fizyczny pozwala odreagować codzienne stresy, troski. Ale chyba nie zawsze.  Mnie się dzisiaj udało, bo dzisiaj musiałam dodatkowo jeszcze skupić się na tym, aby cało wrócić do domu – wbiegłam do parku, gdzie okazało się, że ścieżki były jeszcze oblodzone. A ponieważ park jest słabo oświetlony, był to bieg raczej na wyczucie. Niby bezpieczniejsze mógł być bieg po trawie. Jedak perspektywa wdepnięcia w psią kupę powstrzymała mnie skutecznie przed tym. Wolałam już się chyba raczej przewrócić, niż ubrudzić moje piękne, biało-czerwone buty.

A ilość spalonych kalorii dzisiaj – 450.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s