Imprezy biegowe

Był dzisiaj maraton

20130929_092948W Warszawie oczywiście. 35 edycja. Nieprzerwanie od 1979 roku. No i się pochwalę, choć ponoć kobieta nie powinna tego robić – pierwszy start odbył się 4 dni przed moimi urodzinami. Jesteśmy więc rówieśnikami 🙂 Ja do startu w maratonie jeszcze nie dorosłam, ale być może jest jeszcze przede mną. Pobiegłam za to 5 km, pokibicowałam wbiegającym na metę biegaczom.

I nie wiem, jakoś mi się wydaję, że w tamtym roku było organizacja była lepsza. Co prawda można było stać na płycie stadionu, gdzie faktycznie znajdowała się meta, to tuż przed wbiegnięciem na stadion był już zakaz. Dopingować można, albo na ulicy, albo stojąc wyżej. W efekcie maratończycy wbiegając na 42 km nie mieli praktycznie dopingu. A ludzi w tym miejscu zgromadziło się sporo, naprawdę 🙂

A tak, impreza bardzo fajna. Nacechowana dużą dawką pozytywnych emocji. Co o samym biegu na 5 km? Nic nadzwyczajnego nie napiszę, bo za bardzo nie ma co. Ale fajna trasa – nigdy nie miałam jeszcze okazji biec po Moście Poniatowskiego z zawrotką przy Palmie i meta na Stadionie Narodowym, ładny medal.  Ja pobiegłam lekko, bez szaleństw, po dwutygodniowej przerwie na regenerację skręconej kostki. Zresztą szaleństwa w moim bieganiu zwykle nigdy nie ma 😉

Za tydzień Biegnij Warszawo. Dystans trochę dłuższy, bo 10 km. I trasa też trochę inna, bo z długawym podbiegiem przed Al. Ujazdowskimi. Zatem trzeba trochę pobiegać w tygodniu, aby się rozbiegać i dać radę pokonać trasę biegiem ciągłym 🙂

A dzisiejszym maratończykom serdecznie gratuluję – ogromnej kondycji fizycznej i psychicznej.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s