Sprzęt

Go Run. Takie buty właśnie

skechers-but-3

Takie buty 😉

W życiu biegacza ważną rolę odgrywają buty. To chyba jedyna część profesjonalnej garderoby biegacza, bez której trudno się obyć. Można oczywiście biegać w tenisówkach czy trampkach. Można też biegać boso.

Ale wszystko do czasu. Zacznie tu i ówdzie boleć, zrobi się zimno bądź mokro i od razu taki delikwent pobiegnie do sklepu biegowego po buty. A jak złapie bakcyla to będzie po te buty biegać ze dwa razy do roku, a potem jeszcze częściej. Bo potrzebował będzie jednych na asfalt, innych do biegania po lesie i do startów w biegach – bo lekkie, szybciej się w nich biegach i można wykręcić lepszą życiówkę 😉

Go RUN, takie buty …

Ale nie o życiówkach będzie. O butach raczej i to konkretnych – Go RUN firmy Skechers. Firma ta w Polsce jest mało znana, ale mam nadzieję, że stanie się marką rozpoznawalną wśród biegaczy, bo na to zasługuje. O tych butach dużo więcej można poczytać na zagranicznych blogach biegaczy. Na polskich stronach jest mało informacji na ich temat.

Go RUN to buty minimalistyczne, a wiadomo, że ja od ponad roku jestem fanką minimalizmu i zgłębiam ten temat z wielkim zainteresowaniem. Polubiłam je od razu. Są lekkie, wygodne i biega się w nich naprawdę dobrze. Ale uwaga, w butach tych mniej wygodniej się chodzi niż biega, ale o tych kilka linijek niżej, przy specyfice budowy podeszwy.

skechers-but-1

But jest zgrabny, a rozmiar 39 wygląda na dużo mniejszy …

To but typu naleśnik. Bardzo elastyczny – można go dowolnie wykręcać, także podeszwę.

Cholewka buta jest bardzo elastyczna i wykonana z miękkiego oraz przewiewnego materiału. Język tego buta połączony jest z nią do wysokości drugiej dziurki sznurowadła. Sprawia to, że cholewka jest prawie jak skarpetka otaczająca stopę. Do tego wkładka jest zintegrowana z butem – niewyjmowalna, co zapobiega jej przesuwaniu w trakcie biegu. To jest dość ważne podczas dłuższego biegania.

skechers-but-2

Tył cholewki – bez wzmocnień, elastyczny, niezbyt wysoki, ale wygodny i nie przeszkadza podczas biegu

Na co jeszcze zwrócić uwagę?

Na tył cholewki wokół pięty. Jest on nieco inny niż w butach, w których do tej pory miałam okazję biegać. Nie ma bowiem żadnych wzmocnień ani usztywnień. Do tego jest ona obniżona, niż to zwykle jest w butach i odcięta – w tym miejscu znajduje się elastyczny materiał (odcięcie widoczne pod napisem GO Run na zdjęciu obok).

Mimo, że przód buta nie jest szczególnie szeroki, to elastyczna cholewka pozwala dość dobrze dopasować się nawet szerszej stopie w bucie. Dzięki czemu nie czuć praktycznie żadnego ucisku.

Wygięta podeszwa

To co jest ciekawe w tym bucie to jego podeszwa ukształtowana w charakterystyczny sposób:  jest ścięta pod piętą tak, aby nie dotykała podłoża, a pod śródstopiem jest charakterystyczne wygięcie. But przypomina więc trochę fotel bujany – opiera się na podłożu tylko środkową częścią, która jest też twardsza.

Ta charakterystyczna budowa podeszwy buta wymusza lądowanie na śródstopiu. I to nie jest tylko hasło, bo tak jest w rzeczywistości. Lądowanie na pięcie w tych butach, jest oczywiście możliwe, ale niewygodne i trudniejsze – w efekcie może doprowadzić do jakiegoś przeciążenia. Gdy zmierzy się proporcje podeszwy to wyglądają one następujące: podeszwa pod pietą 14 mm, pod śródstopiem 19 mm, pod palcami 10 mm.

I co ważne: o ile w butach tych biega się bardzo dobrze, to chodzi się w nich już dużo gorzej i mniej wygodnie. Ostatecznie są to buty przeznaczone do biegania, nie chodzenia 😉 Ale i do tego da się przyzwyczaić, bo chodzić się w nich da …

Cała podeszwa pokryta jest kolistymi wypustkami co pozwala na swobodne i elastyczne zginanie jej w każdym kierunku. Niektóre wypustki wykonane są z twardszej gumy – mają działać jak sensory pozwalające lepiej czuć podłoże.

Nie wiem czy to te sensory, czy niezbyt gruba i elastyczna podeszwa sprawiają, że podłoże się czuje. Ja osobiście lubię to w butach, bo mając dobry kontakt z podłożem, czuję się bezpieczniej i wygodniej mi się biega w takich butach.

skechers-but

skechers-but-4

Reklamy

6 thoughts on “Go Run. Takie buty właśnie

  1. Pingback: Buty biegowe Skechers Go Run 2 – minimalizmu ciąg dalszy | KobietaBiega

  2. Pingback: Wiosenne bieganie pod koniec grudnia | Kobietabiega.pl

  3. Pingback: Buty biegowe Skechers Go Run 2 – minimalizmu ciąg dalszy | Kobietabiega.pl

  4. Pingback: Buty biegowe Skechers Go Run 2 – minimalizmu ciąg dalszy | Kobieta biega

  5. Pingback: Wiosenne bieganie pod koniec grudnia | Kobieta biega

  6. ojej, ale się fajnie zwijają te butki! osobiście jednak chyba wolę takie bardziej masywne, gdzie nie aż tak bardzo czuje się podłoże, mam dosyć wrażliwie podbicie stóp i za dużo kontaktu z ziemią, a raczej tego co na niej leży, sprawia, że stopy zazczynają mnie po prostu boleć.
    Pozdrawiam!
    olaobieganiu.blogspot.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s