Treningi

Viva la Vida, czyli bieganie z muzyką

8c2c8d761036ed6f6fa29aef7e4a8fdaMnie dzisiaj muzyka pozwoliła biec lekko i bez niepotrzebnych zrywów prędkości. Do tego ani razu przez godzinę biegu nie spojrzałam na zegarek, aby kontrolować czas. Po prostu biegłam.

Ale czy może być inaczej jeśli bieg rozpoczyna się z piosenką zatytułowaną „Viva la vida”? A podczas monotonnego i długiego podbiegu w słuchawkach słychać słowa  „To chwila, by walczyć, chwila, by walczyć, by walczyć, by walczyć, by walczyć!” ? I czy ciepło na serduchu się nie zrobi, kiedy po pokonaniu trudniejszego odcinka usłyszy się, że „wojna została wygrana” (te słowa są z piosenki „This is War” 30 Second to Mars, która jest o pokoju – tak twierdzą jej twórcy). I do tego pokonałam ten podbieg szybciej niż ostatnim razem. W międzyczasie do ucha „Tik-tak. Tik-tak „śpiewał mi Michael Stipe z R.E.M.

I tak w miłym towarzystwie minęła mi wieczorna godzina. Ułożyłam nawet w tym czasie w głowie tekst, który miałam napisać na blogu. Tytuł, poszczególne fragmenty były skrzętnie zaplanowane.  Miało być o tym, że zaczynam regularne i zaplanowane treningi, które mają mnie przygotować do marcowego półmaratonu. Wyszło zupełnie coś innego.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s