Imprezy biegowe

8. Bieg Policz się z Cukrzycą

policz-sie-z-cukrzyca-fotomaraton2

Jakbym wisiała w powietrzu 🙂

Dzisiaj odbył Bieg Policz się z Cukrzycą. Miał miejsce już po raz ósmy. Bieg już za nami, ale Orkiestra na Placu Defilad jeszcze gra.

Trasa liczyła 5,5 km i wiodła przez centrum Warszawy ulicami: Mazowiecka, Królewska, Krakowskie Przedmieście, Tamka, Topiel, Browarna, Karowa (na której był całkiem spory podbieg), Krakowskie Przedmieście, Królewska, Mazowieckia. A meta była na Placu Defilad.

Bałam się, że całe popołudnie będzie padał deszcz, bo od rana nieźle padało. Z tego też powodu nie udałam się na wcześniejszy bieg Z biegiem Natury na Młocinach, bo nie chciałam ryzykować przeziębienia. Zwyciężył zdrowy rozsądek.

Na szczęście przed startem deszcz przestał padać. Przestał też wiać wiatr. Jakby na godzinę ktoś zamówił dobrą opogodę. Ale żeby nie było tak fajnie, tuż po zakończeniu biegu pogoda ponownie się popsuła. I już stojąc w kolejce po medal oraz pakiet odżywczy stało się już w deszczu.

Pakiet odżywczy był na bogato, bo każdy dostał po kabanosie, kefirku i sałatce Fit&Easy. Ta ostatnia czeka w lodówce do jutrzejszego obiadu, bo po powrocie do domu zjadłam coś na ciepło.

Ale najfajniesza podczas dzisiejszego biegu była atmosfera. Bo nikt się nie ścigał, biego sporo rodziców z dziećmi – które były a to w wózkach, a to na rolkach, hulajnogach czy własnych nogach.

Poza tym można było spotkać sporo znajomych. Był Jacek, Luis, Michał, Kinga, Jarek, Jurek, Janusz, Ania, Kasia. I zapewne wielu innych, których nie miałam okazji spotkać.

Okazuje się, że wśród warszawskich biegaczy ten bieg jest praktycznie obowiązkowy. Pozdrawiam wszystkich, których miałam okazję spotkać, a Janusza , który na szyi miał zawieszone medale z poprzednich siedmiu edycji szczególnie. W tunelu, tuż przed metą z odległości kiludziesięciu metrów słychać było jak obijają się o siebie.

policz-sie-z-cukrzyca-fotomaraton1

Z niektórymi zrobiłam nawet zdjęcie, a te najfajniejsze dołączam niżej 🙂

Co jeszcze? Był namiot, w którym można było bezpłatnie zmierzyć poziom cukru. Więc poszłam i to zrobiłam.Tuż po wysiłku miałam poziom cukru 102, więc dobry. A pamiętam czasy, kiedy było gorzej …

Jedna ważna uwaga – tuż po wysiłku (takim ok. 45-minutowym) poziom cukru w organiźmie wzrasta. Potem zaczyna spadać, dlatego zaczyna się chceć jeść lub zaczynamy słabnąć. Z tego też powodu wiele biegaczy po około 45 minutach zażywa żele energetyczne, które podnoszą jego poziom, aby nie stracić energii na bieg.

Zmartwiło mnie trochę to, że nie było dużo zainteresowanych tym badaniem.

bieg-policz-sie-z-cukrzyca-2014-2

Z Luisem i Jackiem 🙂

bieg-policz-sie-z-cukrzyca-2014-1

A to grupowe zdjęcie pod Pałacem Kultury

  bieg-policz-sie-z-cukrzyca-jacek-1

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s