Treningi

Nikt nie mówił, że będzie lekko

No i lekko nie było. Nawet nie wykonałam czwartego powtórzenia. Ale już od początku.

Ten trening miałam zrobić wczoraj, ale z powodu bólu pleców spowodowanego robionymi w poniedziałek martwymi ciągami postanowiłam odpocząć i poleżeć w łóżku pod ciepłym kocykiem. I jak się okazało to była chyba najmądrzejsza decyzja tego tygodnia. Odpoczęłam i dzisiaj wzięłam się do roboty. Zresztą, jak rzecze stare dobre polskie przysłowie – co się odwlecze to nie uciecze.

I tak odpowiednio zmotywowana przygotowywałam się psychicznie do dzisiejszego biegania, to jeszcze dodatkowej energii dodała mi dzisiaj Kasia Glinka, która rano w telewizji śniadaniowej opowiadała o tym, jak przygotowuje się do startu w triathlonie. Mówiła o tym, jak rok temu myślała, że to jest praktycznie nieosiągalne. Teraz ćwiczyć 5 razy w tygodniu, a start ma za ok. 8 miesięcy.

Fratleki

Ja miałam do wykonania dzisiaj następujący trening:

  • 30 minut truchtu
  • 4x fratlek – 1 km w tempie 5:60, 1 km w tempie 6:30
  • 10 minut truchtu.

20140115_211332Udało mi się wykonać prawie wszystko. Prawie, bo bez jednego fratleku. Taki trenig dla mojego organizmu to był szok, bo nigdy tak nie biegałam. Mimo dość dużego zmęczenia, bardzo mi się podobał. Łącznie przebiegłam 12 kilometrów i spaliłam prawie 900 kalorii.

Biegałam na bieżni, ponieważ doszłam do wniosku, że dzisiaj będzie to dużo bezpieczniejsze z powodu śniegu i przymarzającej wody na chodnikach i ulicach. Poza tym ustawienie na bieżni konkretnej prędkości dla szybszych odcinków kilometrowych sprawiło, że ani na chwilę podczas tych kilometrowych odcinków nie zwolniłam.

A teraz delektuję się izotonikem domowej roboty,  trochę zmodyfikowanym bo z cytryną nie limonką i letnią wodą. Przepis dostępny jest tutaj

 

Reklamy

7 thoughts on “Nikt nie mówił, że będzie lekko

  1. Jeśli po martwych ciągach tak bolą Cię plecy to znaczy, że masz nie do końca dobrą technikę. W ten sposób bardziej sobie zaszkodzisz :/

    Martwy ciąg to naprawdę jedno z trudniejszych technicznie ćwiczeń, więc uważaj na siebie!

    • Martwe ciągi to świetne ćwiczenie na mięśnie pleców. Podczas biegania przydaje się mocny brzuch, prawda? A ćwicząc mięśnie brzucha należy też ćwiczyć mięśnie przeciwległe, czy pleców. Poza tym to mięśnie korpusu to mięśnie, które trzymają całe ciało we właściwej pozycji.
      Ja wiem, że niektórzy myślą, że do biegania potrzebne jest tylko biegania. No ja (ale chyba nie tylko ja) mam inne zdanie …

      • Ależ ależ ja nie twierdzę, że do biegania starczy tylko bieganie ale zakładając, że te martwe ciągi robisz na siłowni to zapewne znajdziesz tam inne urządzenia do ćwiczenia mięśni pleców – znacznie bezpieczniejsze dla kręgosłupa. Jest jeszcze jedno pytanie – na które ja nie znam odpowiedzi – czy martwe ciągi zwiększają siłe ekslozywną mięśni pleców (ta akurat biegaczom nie jest tak bardzo potrzebna) czy ich wytrzymałość (to jest potrzebne).

      • Większość ćwiczeń na mięśnie pleców jest bezpiecznych pod warunkiem, że robi się je poprawnie technicznie. Poza tym ćwiczenie na maszynach, które generalnie są ćwiczeniami izolowanymi, tylko wzmocni mięśnie, ale nie sprawi, że mięśnie będą wytrzymałe jeśli chodzi o jakiś nietypowy ruch.

        A martwy ciąg jest według mnie jednym z lepszym ćwiczeń na plecy. Bo po pierwsze możesz je zrobić praktycznie wszędzie biorąc do rąk jakiekolwiek obciążenie lub gumy. No i zwiększa wytrzymałość, zwiększa. I to nie tylko samych pleców, ale praktycznie większości mięśni. Polecam – oczywiście z rozsądnym obciążeniem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s