Gdzie biegać? / Imprezy biegowe

I edycja Biegu Tropem Wilczym za nami

1911660_794509800578791_531284306_nI edycja Biegu Tropem Wilczym za nami. Fajny bieg, zresztą prawie jak większość. Bo bieganie wyzwala w ludziach coś takiego, że robią się naprawdę fajni.

Trochę się bałam, że będzie padał deszcz. Zresztą jeszcze o 9 rano na to się zanosiło. Na szczęście deszcz przestał padać i można było całkiem miło biec. Choć ta wysoka wilgotność powietrza dała się niejednemu we znaki.

Minuta ciszy i start zasygnalizowany wystrzałami z karabinów

OLYMPUS DIGITAL CAMERAPrzed obydwoma startami biegacze minutą ciszy uczcili pamięć „Żołnierzy Wyklętych” a potem zmierzyli się z dystansem 5 lub 10 km. Co było fajnego, nietypowego na starcie? Czego jeszcze nigdzie nie spotkałam? Sygnał do startu dali żołnierze z grupy rekonstrukcyjnej – było ich kilku i kilka karabinów. To naprawdę zrobiło na jednym startującym wrażenie. Na mnie zrobiło – i to całkiem spore, chyba dlatego też o tym piszę.

Jak się biegło? Na 5 km spokojnie i całkiem nieźle. Bez niepotrzebnych zrywów, w miłym towarzystwie Kingi i Jacka (który później się zagubił w toalecie). Dodam, że kiedy my kończyliśmy pierwsze okrążenie (do przebiegnięcia były dwa) najlepszy biegacz na 5 km właśnie finiszował.

Ale nasz finisz nie był gorszy. Na znak Kingi wydłużyłam krok i ostatnie 100 m przebiegłyśmy w iście sprinterskim tempie, godnym najszybszych lekkoatletów 😉 Po czym za chwilę na szyjach zawisły medale z wilczym tropem.OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na 10 km pobiegli biegowi mocarze – Agata, Jarek, Luis, Janusz, Piotr i 595 innych biegaczy, z których najlepsi przebiegli te 10 km w ok. pół godziny.

Po biegu była gorąca herbata, gorąca grochówka (bardzo smaczna zresztą), sesje zdjęciowe, wywiady do telewizji, gazet itp 😉

Klimatyczny bieg na mapie biegów w stolicy

Myślę, że Bieg Wilczym Tropem bardzo szybko ma szanse stać się kolejnym klimatycznym biegiem na mapie warszawskich biegów. Podobnie zresztą jak to jest w przypadku Biegu Powstania Warszawskiego. Kto  w tym roku, 1 marca nie pobiegł w hołdzie Żołnierzom Wyklętym,  niech już dzisiaj zarezerwuje sobie czas 1 marca 2015 roku i koniecznie zapisuje się na drugą edycję. Warto, bo to coś więcej niż tylko bieganie.

LINKI DO ZDJĘĆ Z BIEGU

Sportografia.pl
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.797583860270358.1073741880.673373672691378&type=1

Tropemwilczym.pl
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.270105079831609.1073741831.114226995419419&type=1

Reklamy

2 thoughts on “I edycja Biegu Tropem Wilczym za nami

  1. gratuluję 🙂 ale pogoda w stolicy straszna – wczoraj w Szczecinie na biegu Żołnierzy Wykletych było prawie lato – zresztą dziś zapowiada się pogoda jeszcze ładniejsza 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s