Treningi

Co powiecie na kettlebells?

kettlebells

Co to w ogóle jest? Kettlebells to ciężarki, które od dawna do treningów używali rosyjscy sportowcy. Ich urok tkwi w prostocie, czyli braku bajerów, którymi przepełnione są siłownie.Na myśli mam wszelkiego rodzaju maszyny do ćwiczenia aerobów, ale też przeróżne urządzenia do izolowanych ćwiczeń mięśni. Kettlebells w 2009 roku ogłoszone zostały przez American Council on Exercise – ACE jako jeden z dziesięciu top trendów w fitnessie. Oto uzasadnienie: Powodem dla wyróżnienia treningu kettlebell jest to, że sięga on do podstawowego treningu który wymaga funkcjonalnej sprawności całego ciała…. wspaniały sposób na trening całego ciała w relatywnie krótkim czasie.

Bo ja je bardzo polubiłam, mimo że po każdych ćwiczeniach mam poobijanie nadgarstki. Na szczęście tylko bolą, bo gdyby były jeszcze posiniaczone, byłoby nieciekawie 😉

Skąd ta moja fascynacja tymi ciężarkami? Chyba dlatego, że ciągle mnie ciągle do czegoś innego, nowego. Czegoś, co sprawi, że poczuje się jeszcze mięśnie w organizmie, o których do tej pory nie miałam pojęcia.

400 kalorii w 20 minut

Do takich informacji o spalanych kaloriach podczas ćwiczeń z kettlebells się doczytałam. Dużo, prawda? Tym bardziej, że aby spalić 400 kalorii biegając trzeba się ruszać ok. 50 minut i to wcale nie tak wolno. Do tego ćwicząc z tymi ciężarkami wzmacniamy i rzeźbimy mięśnie.

Dlaczego więc tak mało kobiet, które chcą schudnąć, w ogóle nie bierze ich pod uwagę planując aktywność fizyczną? Większym zainteresowaniem cieszą zajęcia a`la Chodakowska, które są po prostu beznadziejne i wcale nie takie skuteczne.

Ale, wracając do moich ciężarków. Nie czuję się jakąś wielką specjalistką w tym temacie, ale od ponad miesiąca staram się w mniejszym lub większym zakresie z nimi ćwiczyć. Po dwudziestu minutach ćwiczeń cała jestem zlana potem i czuję wszystkie mięśnie.

Co do efektów to trudno powiedzieć, bo włączyłam je tak ad hoc do treningów biegowych ponad miesiąc temu i staram się z nimi ćwiczyć przynajmniej raz w tygodniu łącząc je z biegiem.

I taki dzień wygląda w moim wykonaniu następująco:

  • najpierw bieg (około 10 km),
  • później 20-30 minut ćwiczeń na nogi (niektóre właśnie z obciążeniem kettlami)
  • i rozciąganie.

Nie napiszę, że jest to lekki trening. Bo byłby to kłamstwem, ale daje się wytrzymać 😉 Jedno mnie tylko niepokoi – po ostatnim wzmacnianiu nóg z obciążeniem mam przeciążone kolana – czuje się podobnie jak wtedy, gdy przeforsowałam się pierwszy raz z bieganiem.

Więc, albo biorę za dużo kilogramów obciążenia, albo muszę całkowicie z niego zrezygnować.

Jedna rada

Na filmach ćwiczenia z kettlebells wyglądają jak zwykłe wymachiwanie kulą. Wymagają jednak większego skupienia na prawidłowej technice. I w tym celu lepiej skorzystać z pomocy doświadczonego trenera, bo ćwicząc tylko na podstawie tego, co zobaczymy na filmach możemy zrobić sobie krzywdę.

Advertisements

2 thoughts on “Co powiecie na kettlebells?

  1. Te zabawki nie są złe.
    A taki prawdziwy trening siłowy (pod kątem siły!) to po prostu inne procesy fizjologiczne, niż wytrzymałościówka.
    A co dobrze pali kcal? Na pewno intensywne interwały. Co do informacji, że trening z kettebells pali taką ilość kcal, to podchodziłbym do tego z rezerwą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s