Odżywianie / Treningi

Smakołyki do biegania, czyli o żelach energetycznych ALE

zel-aleCo prawda żele energetycznie nie są tak smaczne jak snickersy, to przy długich wybieganiach warto mieć choćby jedną tubkę w kieszeni. Po co? Aby dostarczyć organizmowi energii do dalszego biegu.

Jeszcze jakiś czas temu nie sądziłam, że będę z nich korzystała. A tu proszę, dzisiaj nawet je polecam. Dlaczego? Bo zajmują mało miejsca, wygodnie się je spożywa i nie sprawiają, że mamy napchany żołądek, co jest mało przyjemnie podczas biegu. A przede wszystkim dają zastrzyk energii przy długotrwałym wysiłku. No i z czystym sumieniem mogę polecić konkretny żel – ALE Gel, które miałam właśnie okazję przetestować, któremu poświęcam ten wpis.

Moje wielkie zdziwienie i pozytywne wrażenia

Na weekendowe bieganie w górach poza dwoma Snickersami wzięłam też do plecaka żele energetyczne ALE. Do tej pory o żelach wiedziałam tyle, że ich smak oraz konsystencja niestety nie zachwycają i można mieć po nich problemy żołądkowe. Na szczęście w plecaku miałam wodę, więc nieprzyjemny smak można było od razu zapić. Wokół były same drzewa i krzaki, więc w przypadku awarii byłoby gdzie się schować.  Ale od początku.

Opakowanie żelu otwiera się dość łatwo, ie pojawiają się problemy z tym, że żel może z niego wypłynąć. Poza tym otwór nie jest duży, aby przez przypadek coś z opakowania wypłynęło.

Smak. No i tu było zdziwienie moje i Michała, który żeli w swoim życiu trochę się już nałykał. Żele energetyczne ALE smakują całkiem nieźle. Nie czuć w nich chemii, nie są też ani przesłodzone ani mdłe. Jeśli ktoś boi się przerysowanych smaków, to te żele mogą mu podpasować. Smak truskawkowo-bananowy i jabłkowy były naprawdę delikatne. Mogę je śmiało polecić.

Do tego suplement nie pozostawia uczucia słodkości i lepkości w ustach. Co niestety pojawia się po zjedzeniu Snickersów 😦 I co ważne, a może i najważniejsze – nie spotkały nas także żadne przygody żołądkowe!

Stopniowe uwalnianie energii

Są osoby, które mówią, że po zażyciu żelu od razu czują natychmiastowy zastrzyk energii. Nie dane mi było tego poczuć od razu, choć dobiegłam do domu bez zbytniego zmęczenia i kryzysu (umęczone hamowaniem na zbiegach nogi to inny temat). Żel energetyczny zażyłam dopiero około trzeciej godzinie przebywania na szlaku górskim, więc mój organizm, mimo że systematycznie doładowywany energetycznie był już trochę zmęczony. Więc chyba żel zadziałał tak jak powinien, bo energia uwolniła się z niego stopniowo.

Może dobrze, że nie zjadłam ALE Thunder Gel z dodatkiem kofeiny, bo jeśli działa tak jak myślę, mogłabym nieźle przyszaleć na zbiegach. A były one dość strome i kamieniste. Więc niebezpieczne.

W ofercie firmy ALE jest jeszcze ALE Thunder Gel z dodatkiem kofeiny, którego działanie jest zapewne dużo szybsze niż zwykłego żelu. Jeszcze go nie próbowałam, ponieważ podczas tego biegu nie potrzebowałam nagłego doładowania energetycznego, ponieważ systematycznie uzupełniałam węglowodany podczas ruchu.

Skład

Węglowodanem, który się w nich znajduje jest matodekstryna, której jest 49,5 g w 100 gramach żelu – w jednym opakowaniu jest ich 27,5 g.

Ale Gel dostępny jest  na stronie internetowej producenta TUTAJ i kosztuje 5,99 zł za sztukę.

Foil bag - saszetka 3Foil bag - saszetka 2Foil bag - saszetka 1

zel-ale-1

Pisałam, że bezpośrednio po spożyciu żelu nie czułam dodatkowej energii? Chyba jednak coś poczułam 😉

Reklamy

6 thoughts on “Smakołyki do biegania, czyli o żelach energetycznych ALE

  1. Pingback: Bieganie po górach – pierwsze kroki za mną | KobietaBiega

  2. Pingback: Pierwszy sprawdzian żeli energetycznych | wordpress

  3. Pingback: Pierwszy sprawdzian żeli energetycznychKobietabiega.pl | Kobietabiega.pl

  4. Pingback: Bieganie po górach – pierwsze kroki za mnąKobietabiega.pl | Kobietabiega.pl

  5. Pingback: Pierwszy sprawdzian żeli energetycznych | Kobieta biega

  6. Pingback: Bieganie po górach – pierwsze kroki za mną | Kobieta biega

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s