Gdzie biegać? / Treningi

Babskie bieganie w sobotni poranek

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Po dwutygodniowej przerwie wracam powoli do biegania. Ten powrót jest tym bardziej miły, że podczas dzisiejszego biegu towarzyszyła mi Dorota, która chyba stanie się biegaczką pełną gębą, bo tyle zacięcia na początku przygody z bieganiem dawno nie widziałam. 

Przebiegłyśmy 5 km, a w międzyczasie były pompki i inne aktywności. Tempo było bardzo spokojne, choć dwa szybkie 100-metrowe sprinty podniosły nie tylko Dorocie tętno do 220. Ja jeszcze muszę biegać dość delikatnie i  niezbyt długo, aby całkowicie wrócić do sprawności. Kolana odpuszczają i co najważniejsze, nie puchną już po biegu.

Nieszczególnie lubię biegać rano. Ale kiedy ma to miejsce czuję się fantastycznie, bo daje mi tyle energii na cały dzień, że jest to aż trudne do opisania. Tak też było dzisiaj. Dorotka, dziękuję.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tak się robi pompki 😉

trasa

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s