Gdzie biegać? / Imprezy biegowe

Chodzenie ma przyszłość ;)

Z Sylwią Gruchałą :)

Z Sylwią Gruchałą 🙂

Ale tylko pod warunkiem, że chodzi się w dobrym towarzystwie. Bo w przeciwnym razie nie ma to absolutnie żadnego sensu 😉 A tak na poważnie, to w ramach powolnego i rozsądnego powrotu do biegania, na razie staram się truchtać w pobliżu domu, a na imprezach biegowych startować w kategorii Nordic Walking (o ile oczywiście taka jest).

W niedzielę (26 października) miał miejsce XII Bieg Niepodległości w Serocku. W kategorii Nordic Walking do pokonania był dystans 5 km, a trasa w Serocku wcale nie taka łatwa, bo po zejściu jest podejście. Nie zazdroszczę biegaczom, którzy musieli pokonywać te trudne podbiegi. Ostatecznie do mety dotarłam po 40 minutach i jako 5 kobieta. Dumna jestem z siebie, że ho!

Bolesne początki chodzenia 😉

Cóż. Nie umiem chodzić kijkami – potykam się o nie co jakiś czas, uderzam w stopę. Właściwe trzymanie kijków również niezbyt dobrze mi wychodzi. Nie wiem kiedy należy je puszczać, a kiedy łapać. Ale tak naprawdę to wszytko jest mało ważne. Liczy się to, że poszłam, udało mi się utrzymać tempo i z uśmiechem ba twarzy dojść do mety.

Dodam, że na ostatnich dwóch kilometrach włączył mi się duch rywalizacji i postanowiłam przyspieszyć tyle ile mogłam. No i udało mi się jeszcze wyprzedzić dwie osoby.

Może gdybym więcej poćwiczyła, byłabym całkiem dobra w tym chodzeniu ;), bo w bieganiu jestem średnio przeciętna 🙂

Kameralna i klimatyczna impreza

Tak, to właśnie można napisać o XII Biegu Niepodległości w Serocku. Na takie imprezy nie przychodzą ludzie z przypadku, ludzie którzy biegają, bo taka jest akurat moda. Nikt się nie popisuje, nie gwiazdorzy – nawet gwiazda polskiego sportu – florecistka Sylwia Gruchała, która (jak się dowiedziałam) na tej imprezie pojawia się każdego roku.

Trochę ironiczne spojrzenia biegaczy na kijki

Biegacz to specyficzny tym człowieka. Uważa bowiem, że bieganie jest jedyną słuszną aktywnością fizyczną i chyba dlatego właśnie niektórzy z grymasem na twarzy reagują, kiedy widzą osoby chodzące z kijkami. Sama tak się zachowywałam, do momentu kiedy pierwszy raz chwyciłam za kije. Wynika to w głównej mierze z tego, że dopóki czegoś innego nie spróbujemy, nie mamy o tym zielonego pojęcia.

Cóż. Mnie chodzenie z kijami nawet się podoba i będę od czasu to robić 🙂

10387303_712579158835589_5699681658965529132_n

Start!

P1010278

Zwyciestwo!

10710635_868710249814191_44473308737006949_n

Jeszcze tylko zdjęcie grupowe przed startem 🙂

P1010280

A na mecie, oprócz napoju izotonicznego i medalu na każdego czekały jabłka od polskich sadowników

Reklamy

5 thoughts on “Chodzenie ma przyszłość ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s