Sprzęt

Wkładki Scholl GelActiv™ do obuwia sportowego – moja recenzja

wkładki Scholl GelActiv™ Kupujecie wkładki do butów biegowych? No właśnie, ja poza pewnym jednorazowym epizodem, też nigdy tego nie robiłam. Kiedy jednak otrzymałam do przetestowania wkładki Scholl GelActiv™ pomyślałam, że spróbuję i być może przekonam się, że bieganie z nimi jest dużo bardziej przyjemne.

Problemy z kolanem sprawiły, że moje podejście do biegania zmieniło się, i to bardzo. Nie ma już we mnie dziwnej ambicji, że muszę biegać/pobiec „mimo wszystko”. Większą uwagę zwracam teraz na zdrowie oraz komfort biegania, a moją uwagę bardziej przyciągają teraz różnego rodzaju produkty, które mogą pomóc w amortyzacji wstrząsów podczas biegania, chodzenia lub innej aktywności fizycznej. Oczywiście wszystko to w granicach zdrowego rozsądku, bo tego akurat nigdy mi nie brakowało 😉

Najpierw kilka słów o wkładkach

Z dużą uwagą przyjrzałam się wkładkom do obuwia sportowego Scholl GelActiv™ (istnieje również wariant wkładek do obuwia do codziennego użytku) Na samym początku wspomnę, że nie są to wkładki ortopedyczne, więc nie wymagajmy od nich tego, aby miały działanie korygujące. Ma być w nich wygodnie i mają redukować wstrząsy i zapewniać komfort. I tak jest. Ale najpierw kilka słów o nich samych.

Producent zapewnia, że wkładki Scholl GelActiv™ zapobiegają zmęczeniu i bólowi stóp, skutecznie pochłaniają wstrząsy i zmniejszają nacisk na stawy. Wszystko to za sprawą nowej technologii GelActiv™, która łączy w sobie dwa rodzaje żelu, które pochłaniają wstrząsy i zmniejszają ucisk odczuwany podczas biegania. Wkładka nie jest jednorodna. Twardy żel podpiera łuk stopy i pięty. Miękki zaś zapewnia amortyzację i dodatkowy efekt pochłaniania wstrząsów.

Brzmi nieźle, prawda? A jak jest w rzeczywistości?

Wewnętrzna strona wkładki Scholl GelActiv™

Wewnętrzna strona wkładek Scholl GelActiv™

Moje wrażenia

Pierwsze wrażenia po wyjęciu wkładek Scholl GelActiv™ z opakowania są pozytywne i wkładki te:

  • są bardzo miłe w dotyku;
  • mają dobrą przyczepność –  dzięki czemu nie ślizgają się wewnątrz po włożeniu jej do buta;
  • są praktycznie niewyczuwalne pod stopą – za sprawą jego żelowej budowy;
  • mają podniesione do góry brzegi, dzięki czemu stopa układa się w nich jak w przygotowanej specjalnie formie i nie ma możliwości, aby stopa wyszła poza krawędź wkładki;
  • mają wzmocnienie pod łukiem stopy, które wykonane jest z twardszego – niż reszta wkładki – żelu, co zupełnie nie przeszkadza w użytkowaniu tych wkładek, tak jak to ma w przypadku, kiedy wzmocnienie wykonane jest z twardego tworzywa;
  • są na tyle cienkie – że nie sprawiają więc, że but staje się ciaśniejszy;
  • nie pochłaniają zapachów, ale zobaczymy jak to będzie kiedy zrobi się cieplej 😉

Rozmiar wkładki bez trudu można dopasować do wielkości buta. Można to zrobić dzięki liniom pomocniczym zaznaczonym na spodzie wkładki.

Wkładki Scholl GelActiv™ podwyższają komfort biegania. Próbując porównać uczucie jakie towarzyszy podczas biegania w butach z tymi wkładkami, to jest ono podobne do tego, kiedy wkładamy na stopy nowe buty do biegania – jest nam w nich miękko, wygodnie i wydaje się jakby stąpało się po miękkim podłożu. Dlatego też uważam, że skoro powstał taki produkt jak żelowe wkładki GelActiv™, to naprawdę warto ich używać.

Pisałam już, że dość sceptycznie podchodzę do wszelkiego rodzaju nowości, które pojawiają się na rynku. Na początku mojej przygody z bieganiem dałam się namówić na ponoć „specjalistyczne wkładki”, które miały korygować wadę moich stóp, aby bieganie bezpieczne i jak najmniej obciążające stawy.  Dzisiaj wiem, że mnie po prostu naciągnął. Do tego wkładki okazały się na tyle beznadziejne, że tylko zmasakrowały mi stopy. Miałam tak obtarty łuk stopy, że nie mogłam chodzić nawet w kapciach. Po tym przykrym doświadczeniu związanym z wkładkami do obuwia z dużym dystansem podchodziłam do tego produktu. Uznałam nawet, że są niepotrzebne.

W przypadku wkładek  GelActiv™ producent nie oszukuje, że wkładki te zdziałają cuda. Mają podwyższyć komfort użytkowania butów i to robią. Wystarczy!

UWAGA KONKURS!

Abyście mogli przekonać się o właściwościach wkładek Scholl GelActiv™ zapraszam do szybkiego konkursu. Do do wygrania są 3 zestawy wkładek : )
Co zrobić, aby wygrać wkładki? W komentarzu tego wpisu napiszcie, jaka byłaby dla Was największa korzyść posiadania takich właśnie wkładek.
Termin upływa 3 kwietnia.  Po tym czasie, spośród wszystkich odpowiedzi wylosuję 3 zwycięzców ; )

Wkładka Scholl GelActiv™ jest na tyle cienka, że nie nie sprawia że but staje się ciaśniejszy, a przez to mniej wygodny w użytkowaniu

Wkładka Scholl GelActiv™ jest na tyle cienka, że nie nie sprawia że but staje się ciaśniejszy, a przez to mniej wygodny w użytkowaniu

No proszę, nawet kolor wkładek pasuje do moich ulubionych bucików ;)

No proszę, nawet kolor wkładek pasuje do moich ulubionych bucików 😉

Advertisements

15 thoughts on “Wkładki Scholl GelActiv™ do obuwia sportowego – moja recenzja

  1. Pingback: Wkładki Scholl GelActiv™ – rozwiązanie konkursu | KobietaBiega

  2. Pingback: Wkładki Scholl GelActiv™ – rozwiązanie konkursu | Kobieta biega

  3. Wkładki bardzo by mi się przydały ponieważ codziennie biegam i chciałbym aby moje nogi czuły się komfortowo zwłaszcza kolana.
    A przecież bieganie to moje całe życie, moja Pasja ciężko byłoby sobie poradzić bez biegania dałbym tez do wypróbowania moim przyjaciołom aby nakłonić ich do tak pięknego sportu jakim jest bieganie.

  4. Wkładki chciałabym do przetestowania dla mojego znajomego. Tak jak wiele osób „zaraziłam” go bieganiem. Uwielbiał biegać, uwielbiał uczestniczyć w masowych imprezach sportowych, uwielbiał rywalizację. No właśnie … uwielbiał. Nie biega od dwóch miesięcy z powodu bólu stopy. Lekarze karzą nosić wkładki i oszczędzać nogę. Każdy kto biega, wie jak wielkie jest cierpienie gdy biegać się nie da. Dlatego chciałabym spróbować pomóc znajomemu aby mógł wrócić do radości biegania 🙂

  5. Wkładki Scholl co za szok, bym przeżyła,
    gdybym w nich życiówki pobiła,
    taka okazja rzadko się zdarza,
    a kolana mnie bolą,
    bo w marcu biegałam jak oszalała,
    przede mną półmaraton, dyszki i piątki,
    aby kolanka nie pękły jak bombki
    konieczne są dla mnie wkładki Schollki!

  6. Potrzebuję właśnie wkładek bo moje wkładki w butach biegowych mnie obcierają. Nie wiedziałem jakie wybrać, (nigdy nie kupowałem samych wkłądek) wszystkie które oglądałem były jakieś takie badziewne, te wydają się porządne. Chętnie zobaczę je w swoich butach 🙂

  7. Och zapewne te wkładki pomogły by mi w przygotowaniach do debiutu w Maratonie ( Orlen Warsaw Maraton). Jak wiemy w czasie treningu trzeb wybiegać ogromną ilość kilometrów 🙂 a moje kolana pomału zaczynają dawać znać o sobie 😦
    Tak wie wkładki te pozwoliły bi mi lepiej i mocniej trenować zapewne 🙂

  8. Jestem początkującą biegaczką więc pewnie popełniam jeszcze błędy, ale ciekawi mnie wpływ tych wkładek na chociażby nieznaczną poprawę amortyzacji. Każda rzecz która mogłaby mi pomóc w realizacji moich pierwszych biegowych planów, którymi są np. start w Terenowej Masakrze jest dla mnie na korzyść. Chętnie sprawdzę je na swojej nodze a może i pobiegną ze mną w ekstremalnym biegu? 🙂

    • Kiedyś testowałem wkładki biegowe i nawet fajnie mi się w nich śmigało. Lubię gadżety i nowości więc z chęcią bym sprawdził czy żelowe Scholle nadają się do biegania. Aneta zachwala więc warto chyba spróbować.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s