Sprzęt

Buty do biegania – jak je wybrać i kupić?

Buty do biegania - jaki je wybrać i kupić?Wybór właściwych butów do biegania nie jest prosty. A tak naprawdę wcale nie jest trudny, tylko sprytni marketingowcy  wmówili nam, że zanim je kupimy to musimy np. zrobić dokładną analizę kroku biegowego czy zastanowić się nad odpowiednią amortyzacją czy wzmocnieniem w butach.

Dziwi mnie to, że w sklepie rzadko pada pytanie o to, co tak naprawdę wpływa na komfort użytkowania butów, czyli jaki typ buta lubimy – lekki, ciężki, z grubą czy lekką podeszwą, dużym bądź małym spadkiem podeszwy, z szeroką czy wąską cholewką.

Każdy średnio zaawansowany biegacz jest w stanie sam dobrać właściwe dla siebie buty

Wystarczy tylko, że wsłucha się w swoje potrzeby i wykorzysta zdobyte podczas (nawet krótkiego) biegania doświadczenie. Bo kto lepiej niż my sami będzie wiedział, czy potrzebujemy szerszej podeszwy czy cholewki, wyższego czy niższego jej podbicia, większego poziomu amortyzacji, czy w jakim kroju cholewki nasza stopa czuje się najwygodniej. Tego na pewno nie dowiemy się podczas wizyty w sklepie z butami.

Buty Mizuno Sayonara

Buty Mizuno Sayonara

Nie dajmy sobie także zamydlić oczu nowoczesnymi technologiami, systemami, angielskimi nazwami. Buty to buty. Przede wszystkim maja być wygodne i od samego początku powinniśmy czuć, że to są właśnie te, bo stopa czuje się w nich komfortowo.

Dlatego zanim kupimy pierwsze buty do biegania za duże pieniądze, kupmy na początek tanie – choćby takie z Lidla czy Decathlonu. Jeśli po dwóch lub trzech miesiącach dojdziemy do wniosku, że bieganie jest jednak nie dla nas, to przynajmniej nie będziemy żałować dużej kwoty, za którą moglibyśmy kupić np. kurtkę.

Moje pierwsze buty były właśnie z Decathlonu i kosztowały 69 zł. I jakoś na początku wcale nie przeszkadzało mi to, że były odrobinę za małe. To jedyna okazja, aby poznać własne potrzeby odnośnie butów do butów do biegania.  Niestety mój wybór podyktowany był skąpstwem ;), choć być może był to jednak zdrowy rozsądek, który podpowiadał mi, aby na początku nie wydawać większych pieniędzy na dyscyplinę sportu, która może mi się po prostu nie spodobać. Biegałam w n tych butach ponad pół roku. Później kupiłam swoje pierwsze Asics-y, potem były buty Saucony i Sketchers. Teraz choruję na buty marki Mizuno, konkretnie model Sayonara, które znalazłam na stronie http://www.butydobiegania.pl/

Czy warto kupować buty do biegania przez internet?

Gdyby to miałyby być moje pierwsze buty to jednoznacznie odpowiedziałabym, że nie warto tego robić. Dlatego, że bez przymiarki przynajmniej kilku par nie jesteśmy w stanie dopasować odpowiednich butów do naszych stóp. Później jest to już znacznie prostsze. Po pierwsze wiemy w jakich butach biega nam się lepiej i bez problemu możemy kupić dokładnie choćby ten sam model.

Na zakończenie dodam, że bóle nóg, które pojawiają się na początku naszej przygody z bieganiem, rzadko kiedy wynikają ze złego doboru obuwia. Nowy rodzaj aktywności fizycznej, duża przerwa w uprawianiu sporu czy zbyt szybkie rzucenie się na głęboką wodą są najczęstszą przyczyną pojawiającego się dyskomfortu. Stopy, łydki, kolana, biodra potrzebują trochę czasu zanim przyzwyczają się do nowych obciążeń. Aby ból się nie pojawiał lepiej zadbać o wzmocnienie naszego organizmu. To wzmocnione i elastyczne mięśnie to najskuteczniejsza tarcza przeciw kontuzjom.

Reklamy

2 thoughts on “Buty do biegania – jak je wybrać i kupić?

  1. Jak zaczynałam, to też wyszłam z założenia, że „znając mnie, bieganie znudzi mi się za trzy miesiące”. Z tego powodu wszystkie buty powyżej 200/300 złotych odpadły na starcie. Zainwestowałam całe 60 zł w buty z kolekcji F&F Active. Odczułam dużą różnicę w porównaniu ze zwykłymi trampkami, oczywiście na plus. Świetnie mi się w nich biegało, dlatego korzystałam z nich bardzo długo, do starcia 🙂 Co do internetu…też generalnie jestem sceptyczna. Kupowanie ksiażek, płyt itd. ok. Ale buty czy ubrania? Bałabym się, że nie będą pasować i że trzeba będzie się bawić w reklamację i inne.

  2. Przydatne rady. Ja zaczynałam od butów z Lidla 😉 Jako że przez długi czas się nie rozpadały, decyzję o zakupie nowych, lepszych i droższych butów podjęłam po długim czasie. Przez internet nie kupuję, wolę przejść się do sklepu stacjonarnego i przetestować buty na własnej stopie, bo nie każdy but nadaje się na każdą stopę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s