O mnie i blogu

Na imię mam Aneta. Blog ten (będzie) jest o bieganiu kobiecym okiem. Jego idea powstała w mojej głowie zimą. Tylko jak to zwykle bywa z moimi „fantastycznymi pomysłami” trochę czasu zwykle mija zanim zaczynam je realizować.

Może ten blog nawet nigdy by nie powstał, gdyby nie konkurs „Kobiecym krokiem do Hamburga”. Nagrodą w nim był wyjazd na bieg kobiet Women`s Run w Hamburgu, sprzęt sportowy Reebok i opieka trenera. Postanowiłam wziąć w nim udział. Trzeba było tylko uzasadnić, dlaczego to akurat ja powinnam ten konkurs wygrać. No i napisałam o moim pomyśle na blog, w którym opisałabym m.in. przygotowania do biegu.

I stało się to o czym po cichu marzyłam – jako jedna z czterech dziewczyn pojechałam w lipcu 2011 r. do Hamburga.

Trochę o mnie i bieganiu, jeśli to kogoś interesuje …

Biegam już kilka lat. Ale początki nie były łatwe, bo biegałam z przymusu – musiałam przygotować się do  egzaminu  z biegu na 800 m (szkolny dystans, który zwykle źle się kojarzy). Wówczas nie sądziłam, że bieganie tak mnie wciągnie. Teraz z kolei nie wyobrażam już, że mogłabym nie biegać.

Biegam, bo jest to dla mnie doskonały sposób na rozładowanie emocji. Biegnąc mam też czas, w którym mogę przemyśleć wiele spraw i poukładać je w głowie. Bieganie zwiększa moją motywację i daje siły do działania w innych sferach życia.

Moją motywację doskonale ujmują także słowa „czeskiej lokomotywy” – Emila Zatopka, biegacza długodystansowego, czterokrotnego zdobywcy złota olimpijskiego i 18-krotnego rekordzisty świata.

Dobrze jest widzieć że bieg, najnaturalniejsza forma ruchu, jest źródłem radości dla tak wielu ludzi. Myślę że jest on lekarstwem na wszelkie problemy.

Jak widać biegać można też w trampkach i różowej marynarce 🙂

Kobiety, wkładajcie buty i biegnijcie …

… ponieważ chciałabym, aby na ścieżkach, po których biegam mijało mnie co raz więcej kobiet. Jak na razie. są to w przeważającej większości mężczyźni, nad czym oczywiście tak strasznie nie ubolewam, bo nie mam praktycznie konkurencji 😉

————————————————————————————

(27 czerwiec)
Teraz tak myślę, że ten blog to był dobry pomysł. Może czasami piszę tu głupoty (ale uwierzcie staram się, oj staram tego nie robić), ale widzę jak zmienia się moja psychika. Czas na bieganie z zegarkiem i zapisywaniem wszystkiego do sekundy jeszcze pewnie przyjdzie. Ale to na razie nie ten etap. Teraz jest faza przejściowa.

(wrzesień 2013)
Biegam już z zegarkiem. Mierzę czasy, odległości i tętno.

Biega więcej kobiet. Regularnie na moich chodnikowych ścieżkach przynajmniej 6 🙂

(październik 2013)
Nadszedł ten etap mojego biegania, że mam za sobą pierwszy półmaraton (trochę nieudany) i planuję w 2014 pobiec kolejny.

Kontakt do mnie:
aneta@warsztatprasowy.pl

Można mnie także spotkać na blogach biegowych polskabiega.pl
polskabiega.sport.pl/blogi/kobietabiega

A.D.

20131006_114328

17 thoughts on “O mnie i blogu

  1. Bardzo sympatyczny blog, na pewno będę tu częstym gościem 🙂 Sama biegam tylko do autobusu lub na pociąg… W zeszłą zimę biegałam co rano po parku, najprzyjemniej było na śniegu – dopiero świtało, skrzypiało pod butami, a mrozu nie było czuć przez rozgrzane mięśnie 😀 może uda się do tego wrócić i w tym roku. Twój blog jest wielką motywacją!
    Pozdrawiam,
    Geek Wieczorowy

  2. Ponad wszelaką watpliwość poruszanie się na własnych nogach należy do łatwiejszych form ruchu. Wystarczyłoby cofnąć się w czasie o kilkaset lat i wypróbować go w bieganiu i na rowerze (gdyby zabrać taki ze sobą) 🙂

  3. Zmotywowałaś mnie Aneta do biegania. Kiedyś biegałem, od dłuższego czasu chcę do tego powrócić. Mam nadzieję, że się uda 🙂
    pozdrawiam

  4. Anetka! Super pomysl! Ty rozkrecasz biegaczki, ja – wspinaczki :))) a i biegac mi sie zdarza moze jakos sciezki sie skrzyzuja? :)) powodzenia!
    karpa

  5. Dzięki Kasiu. Wiesz jak to jest z motywacją? Czasami spada i to zwykle wtedy, kiedy potrzebna jest największa.
    A może Ty zaczniesz biegać? Będziemy uzupełniały tego bloga razem??

  6. Podziwiam Cie Kochana:) Bedziesz moim wzorem i ja sie w koncu za siebie wezme! Za siebie ale przede wszystkim za swoje zdrowie! Podziwiam cie i Twoja silna wole! Tak trzymaj! Gratulacje za zwyciestwo w konkursie, swietny pomysl na bloga i za odwage zaczecia …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s